Femdom to temat, o którym mogę pisać godzinami – i wciąż odkrywać nowe wątki. Pamiętam jednak, że kiedy zaczynałam szukałam basicowych informacji. Postanowiłam więc przygotwać taki tekst wstępny, dotyczący dominacji kobiecej, flr i dynamiki kinkowej D/s. W tym wpisie znajdziesz podstawy: czym jest femdom w kontekście BDSM, jak różni się od FLR (female led relationship) i tradycyjnego związku partnerskiego, a także jak może wyglądać w praktyce dominacja kobieca – od godzinnych sesji po relacje 24/7. Dowiesz się też, dlaczego zgoda jest fundamentem każdej relacji D/s i jakie formy femdomu istnieją. To przewodnik dla osób, które chcą zrozumieć koncept dynamiki Pani – uległy i świadomiej eksplorować tę ścieżkę.
Tematy i wątki pączkują tu wykładniczo, więc aby tekst powstał i został opublikowany, a czytelniczka /czytelnik mogli go przeczytać „za jedną przerwą kawową” (bądź herbacianą <3), wybrałam kilka kluczowych wątków.
Ważny disclaimer: Femdom, flr czy dominacja kobieca w formie D/s będą miały mnóstwo wariantów. Każda relacja / dynamika jest inna, indywidualna i właściwa osobom, które w nią wchodzą. To trochę tak jak nie ma dwóch identycznych związków. Weź na to poprawkę, czytając tekst. To wyłącznie pewien szablon i zbiór definicji, który ma inspirować, a nie narzucać ograniczenia.
Przechodząc do meritum.
O czym jest ten wpis? A o czym w nim nie przeczytasz?
We wpisie przeczytasz:
- czym jest femdom (krótka definicja) i bdsm;
- jak ważna jest zgoda, która odróżnia (niektóre) bdsm i femdomowe praktyki od wykroczeń i przestępstw;
- czym się różni femdom od female led-relationship;
- jak ma się femdom do tradycyjnego „związku partnerskiego”.
- jak może wyglądać femdom podczas 1 godzinnej sesji a jak w ramach życia 24/7;
- i między wierszami więcej o tym, w jakiej relacji jestem z uległym mężem, i jak zaczynaliśmy.
Z wpisu NIE dowiesz się (tzn. z tego wpisu, bo wątki planuję omówić w kolejnych wpisach):
- jak wprowadzić femdom do swojego związku;
- jak wygląda przykładowy kontrakt i jak ustalić protokoły zachowania;
- jak w praktyce dbać o bezpieczeństwo;
- jak komunikować się, żeby relacja femdom była zbudowana na właściwych fundamentach;
- jak łączyć femdom z normalnym (waniliowym) życiem;
- jak wygląda relacja femdom w praktyce.
Pamiętaj jednak, że te tematy są równie ważne dla zbudowania relacji femdom.
Co to jest femdom, bdsm? I dlaczego tak ważna jest zgoda?
Femdom to rodzaj relacji klimatycznej (bdsm), w której dominuje kobieta jako Dominująca a mężczyzna lub inna kobieta są stroną uległą; to forma dynamiki Dominacja-uległość (D/s) .
To tak w dużym skrócie i uproszczeniu.
W definicji posługuję się określeniem BDSM, które dla porządku także wyjaśnię, a później wrócę już do femdomowej opowieści.
Zatem BDSM to zbiór praktyk kinkowych (okołoseksualnych, ale nie tylko – emocjonalnych, psychologicznych, sensorycznych, fizycznych, np. w formie służby – service submissive, impact play – spanking, chłosta), które skupiają się wokół: Bondage (wiązania), Discipline / Domination (Dyscypliny / Dominacji), Sadism /Submission (sadyzmu / uległości), Masochizm (masochizmu).
Praktyki BDSM zakładają, że w ramach danej Sceny partnerzy nie są równorzędni. Pod słowem Scena rozumiem realizację konkretnego kinku, fetyszu, praktyki bdsmowej w określonym miejscu i czasie -> taką sesję bdsm-ową. Występuje tu strona nadrzędna (Dominująca, Dyscyplinująca, Sadystyczna, Wiążąca, itd.) i podrzędna (uległa, dyscyplinowana, masochistyczna, wiązana, itd.).
Ważne! Wszystkie sceny bdsmowe odbywają się za świadomą i konsensualną zgodą pełnoletnich uczestników sceny (wszystkich!). Strony ustalają jakie praktyki i w jakim zakresie mogą zostać przeprowadzone; ustalane jest słowo bezpieczeństwa, które natychmiast może przerwać scenę. Podstawą sceny jest zgoda, świadomość i bezpieczeństwo.
Jeśli więc przychodzą Ci teraz na myśl sceny z 50-twarzy Greya, to po pierwsze pojawia się tam dominacja mężczyzny (maledom), a po drugie – przekraczanie granic drugiej osoby i nieszanowanie słowa bezpieczeństwa (to ze słyszenia, bo nie dałam rady przeczytać książki do końca) to przykłady niedopuszczalnych praktyk bdsm-owych.
Jeśli istniałby sąd Kinkowy, to za takie zachowania należałaby się bezwzględna banicja. Ostracyzm społeczny i wykluczenie też są całkiem adekwatne. Przekraczanie granicy drugiej osoby jest zawsze złe. Stosunek bez zgody to gwałt, uderzenie bez zgody to zwykłe pobicie, wiązanie bez zgody to bezprawne pozbawienie wolności. Zgoda jest tu wszystkim.
Femdom a FLE (female led-relationship) – czym się różnią?
Rozumiem, że od tych wszystkich kinkowych określeń może zakręcić się w głowie, ale spokojnie. One są jak naczynia powiązane. Załapiesz relacje między nimi i już zawsze będziesz to ogarniać. Zatem, przypominając, Femdom to rodzaj relacji klimatycznej (bdsm) w dynamice Dominacja-uległość, w której Kobieta jest stroną Dominującą, a mężczyzna lub inna kobieta stroną uległą.
(Zwróć też uwagę, że o stronie Dominującej pisze się z dużej litery, a uległej – z małej; to element okazania szacunku stronie Dominującej. Czy to standard? Nie, raczej praktyka, z którą często się spotykam. Napisanie Uległy z dużej litery jest zupełnie w porządku; napisanie jednak o Dominującej z małej litery byłoby faux pas. Zresztą jeśli kiedyś traficie na znany blog o femdom 24/7, to zauważycie, że tam z dużej litery pisze się zarówno o Pani jak i Uległym, co ułatwia ustalenie co się dzieje w opisywanych historiach).
Z kolei FLR (female led-relationship) to rodzaj związku, w którym przewodniczką (często osobą decyzyjną) jest kobieta. I jeśli myślisz sobie (no ale moja mama/babcia/ciocia też są w związku, w którym to ich zdanie jest kluczowe), to jesteś na dobrym tropie. Każdy związek, w którym „władza” jest w rękach kobiety mieści się w tej definicji. Nie musi być tu żadnych bdsm-ów, praktyk sadomasochistycznych ani kinków. FLR to po prostu rodzaj relacji, gdzie rządzi Kobieta.
I teraz clue sprawy polega na tym, że możemy mieć różne warianty relacji (poniżej wyjaśniam):
- FLR bez femdomu.
- Femdom bez FLR.
- Femdom z FLR / FLR z femdomem.
I uważam, że to jest piękne! Dzięki temu każdy z nas może dopasować relację i klimat do własnych potrzeb. A poza tym wymienione przykłady to dopiero początek historii. Wciąż można identyfikować się w kierunku: sadyzmu / masochizmu / wiązania / bycia wiązanym / itp. Czym dalej w las tym więcej drzew 😉
1. Female led-relationship (flr) bez femdom
Najczęściej związki flr (female led-relationship) bez femdom (dominacji Kobiety) to relacje, jakie widzisz wokół siebie. Związki zwykłe (tzw. waniliowe), w których rządzi / przewodzi kobieta. Nie ma tam elementów bdsm (albo o nich nie wiesz). Ot zwykła para, w której większośc lub wszystkie decyzje podejmuje żona / partnerka / dziewczyna.
Nie daj się jednak zwieść pozorom. Nawet jeśli mężczyzna głośno komentuje na imprezie, jakim to on nie jest herosem, to spójrz głębiej. Zauważ, kto decyduje o wyborze wakacji, wydatkach, znajomych, sposobie spędzenia urlopie, momencie wyjścia z imprezy. Nie zawsze kobiece przewodnictwo jest głośnie i widoczne od razu. .
2.Femdom bez Female led-relationship (flr)
W dynamice femdomowej bez flr będzie zupełnie na odwrót. Oznacza to relację (zasadniczo bez stałego związku), w której praktykowane są praktyki kinkowe / bdsmowe. Zatem Dominująca kobieta i uległy mężczyzna spotykają się jednorazowo czy cyklicznie, ale niebędąc parą. Dominacja kobieca może być ograniczona do spotkań lub być kontynuowana przez sms / zadania także poza spotkaniami. Opcje są różne: spotkania komercyjne (płatne, z prodominami, trwające określony czas) lub niekomercyjne (bez opłat, zbudowane na zasadzie więzi). Ot jednorazowe lub cykliczne spotkania, które jednak nie wpływają na życie waniliowe (poza kinkowe).
Fetyszysta a uległy w relacji femdom
Nie każdy fetyszysta jest też uległym. I tutaj ważne rozróżnienie.
Ktoś kto lubi konkretne kinki (np. całowanie butów, adorowanie stóp, poniżanie, pegging) i w relacji szuka samej realizacji kinków (a nie uszczęśliwiania swojej Dominującej) to fetyszysta. Często jest mu prawie że obojętne, kim będzie Domina (choć miewa wymagania np. co do wyglądu / sylwetki / stroju). Zależy mu na tym, żeby zaspokoić własne potrzeby.
Z kolei uległy także chciałby zrealizować swoje kinki, ale ważniejsze jest dla niego, aby uszczęśliwić Dominującą; zaspokoić jej potrzeby (w tym sadyzmu, kontroli, itp.). Oczywiście wskazuje, jakie ma kinki, jakie granice, hard limity. Rozumie jednak, że to Dominująca decyduje jak prowadzi sesję i co on na niej dostaje, a czego mu odmówi. (Z perspektywy Dominującej samo opisywanie natury uległego jest niesamowicie podniecające…).
Fetyszyści częściej wybierają sesje komercyjne, a ulegli niekomercyjne; nie jest to jednak reguła. Niestety fetyszyści udający uległych mogą skrzywdzić nie(świadomie) Dominujące, o czym przeczytasz bardzo osobisty wpis jednej z Dominujących na Fetlife.
Femdom okazjonalny
Czy istnieje femdom okazjonalny? Oczywiście. Z jednej strony relacja może opierać się na femdomie absolutnym (24/7, TPE – całkowie przekazanie władzy stronie Dominującej), a z drugiej może być tylko częścią życia. Dominująca i uległy mogą realizować swoje fantazje i kinki w określonych granicach i prowadzić oddzielnie swoje normalne życie.
Zresztą może się zdarzyć, że Dominująca w femdom ma stałego partnera i/lub dzieci, a femdom jest formą jej „hobby”, o którym wie partner. (No cóż. Niekiedy partnerzy ukrywają swoje kinkowe życie przed drugą połówką. Nie akceptuję takich sytuacji i nie kontynuuję rozmów z uległymi, którzy ukrywają Klimat przed partnerką.) W takich przypadkach, kiedy Dominująca nie jest w związku z uległym, często Dominacja nie zawiera elementów okołoseksualnych, a Dominująca nie pozwala na żadną formę seksu w swoją stronę czy nawet do dotykanie jej ciała. A wciąż jest ogrom innych kinków, które może realizować.
Wiem, że kwestia seksu w dynamice Dominacja/uległość jest sporna. Niektórzy uważają, że D/s w ogóle nie odnosi się do seksu. Moim zdaniem może się odnosić, ale nie musi. Część kinków ma kontekst seksualny i niektóre Dominujące je lubią realizować. Dla innych D/s jest w ogóle pozbawiona seksu i to też jest ok.
Może się też zdarzyć, że będzie związek, który na codzień preferuje partnerstwo (równość w zarządzaniu związkiem), a wyłącznie w określonych sferach femdom (np. sypialnia). I wtedy też będzie femdom bez flr, ale w stałym związku. Osobiście nie znam, ale nie wykluczam istnienia takich relacji.
3. Femdom oraz Female led-relationship (flr)
I wariant, który jest mi najbliższy, czyli mix femdomu i flr. Tutaj też opcje są dwie:
- Na początku był FLR, czyli związek, w którym przewodziła kobieta (w całości lub w większości). I to jest właśnie mój przypadek.
U nas od początku byłam bardziej decyzyjna. I czuliśmy się w takim układzie najbardziej komfortowo. A jak odkryłam femdom i okazało się, że mąż także chce spróbować, to zaczęliśmy wdrażać. Nawet napisałam osobny wpis na blogu dotyczący naszych początków femdom. Najpierw praktyki kinkowe, a z czasem rozpoczęła się powolna przebudowa całego związku w kierunku femdom (i proces trwa).
Ta odwrócona kolejność sprawia pewne „trudności”. Odwrócona kolejność, czyli najpierw flr, potem femdom. Ponieważ po blisko dekadzie waniliowego związku, przejście na relację Dominująca-uległy to duża zmiana. Częściej zdarza się, że mężowi odpalają się stare przyzwyczajenia, a ja nie zareaguję dostatecznie szybko, żeby je zgasić od razu. Pełna dominacja kobieca to duży cel. A my świetnie bawimy się procesem i drogą w tym kierunku. To fascynująca podróż; zdecydowanie warta zachodu.
Wciąż jesteśmy kochającą się parą. Eksploracja femdomowych praktyk bardzo nas do siebie zbliżyła w obszarze intymności i bliskości. Staliśmy się sobie dużo bliżsi; spędzamy razem więcej czas, testując praktyki bdsmowe – różne rodzaje, intensywność, różne układy. Takie nowe hobby 🙂 - W wariancie drugim relacja zaczyna się od femdom i z czasem Dominująca i uległy rozważają przejście na stały związek. W tym przypadku relacja flr jest prawie że naturalna, ponieważ od początku miała miejsce wymiana władzy (Dominacja-uległość).
Dodatkowa uwaga: femdomowe relacje nie zakładają bycia non stop; np. uległy nie chodzi 24/7 w obroży i z klatką na penisie (chyba że taki jest element ustaleń. Zachowanie prywatnie i „na zewnątrz” może być różne. Do tego stopnia, że osoby spoza Klimatu nie wyłapią nawet, że przed sobą mają kinkową relację. Dostrzegą po prostu kochającą się parę.
Femdom a tradycyjny związek partnerski
Czy możliwy jest femom w tradycyjnym związku partnerskim?
Tak jak już wspominałam, może się też zdarzyć, że istnieje związek, który na codzień preferuje partnerstwo (równość w zarządzaniu związkiem czy po prostu równość w związku), a wyłącznie w określonych sferach femdom i relację BDSM, np. dominację kobiecą w sypialni. Wprawdzie nie znam takich przypadków, ale nie wykluczam istnienia takich relacji.
Widzę jednak wiele zagrożeń w przypadku takich relacji, np. przeniesienie dominacji z sypialni na związek czy próbę rekompensowania uległości w normalnym życiu. Wiele będzie tu jednak zależało od ustaleń i komunikacji.
A co ze switchami w relacji femdom?
W klimacie BDSM i Femdom poza Dominującymi i uległymi są także Switche (przełącznicy), którzy odczuwają zarówno pociąg do dominacji jak i uległości. Może się zdarzyć, że w ramach jednego związku osoby Switch będą się wymieniać rolami albo dla jednych będą Dominującymi, a dla innych – uległymi.
Nie jestem specjalistką od funkcjonowania Switchów, ponieważ osobiście akceptuję tylko wymianę ról na poziomie sadyzm-masochizm, zachowując kontrolę nas sceną. Okazjonalnie pozwalam uległemu na większą swobodę, ale to tylko w ramach nagrody i na zasadzie krótkiem wymiany dla zobaczenia drugiej perspektywy (tak jak w książce Łaska; recenzję tej fenomenalnej książki z nurtu femdom napisałam w osobnym wpisie). Wciąż jednak do mnie należy ostatnie słowo.
Obserwuję jednak różnych użytkowników w społeczności kinkowej Fetlife, którą warto odwiedzić i widziałam tam na przykład takie relacje:
- Dominująca jest w stałym związku femdomowym ze swoim uległym mężem; a swoją naturę switch realizuje z kochankiem switchem;
- Para Switchów żyje związku femdomowym flr, ale jednocześnie w niektórych scenach Dominująca staje się uległą.
Po więcej na temat switchów odsyłam do profilów switch na Fetlife.
Femdom okazjonalnie czy 24/7?
I zbliżając się końca, opowiem jeszcze o tym dlaczego dla mnie femdom w stałym związku wydaje się lepszą opcją niż femdom okazjonalny. Co wcale nie oznacza, że ten drugi jest zły. On po prostu nie jest dla mnie. Nie wykluczam, że mogłabym mieć drugą relację femdomową okazjonalną, będą w związku femdom flr.
To sprawa bardzo indywidualna. Dla mnie – osobiście – życie w stałym związku flr (female led-relationship) od zawsze było czymś naturalnym. Pewnie dlatego, że wokół widziałam wiele takich relacji. Wychowałam się wśród wielu silnych i samodzielnych kobiet. Dodatkowo od zawsze byłam ciekawa seksualności i własnych granic, a jednocześnie uwielbiałam być adorowania i sprawować kontrolę, więc femdom był naturalnym krokiem w życiu po swojemu.
W femdom odczuwam ogromną satysfakcję, kiedy kieruję życiem naszej rodziny i widzę, że wszystkim nam jest lepiej. Uwielbiam zadawać ból, który koi wewnętrzny strach; kontrolować, by uległy przekraczał własne granice; wymagać, aby dawał mi przyjemność / ból w określony sposób. W naszej relacji uległy odczuwa spokój, kiedy zamiast planować może po prostu wykonywać zadania. Czy to oznacza, że nie ma nic do powiedzenia? Bynajmniej. Zawsze jestem ciekawa jego opinii, pomysłów, odczuć. Różnica jest taka, że celem jest by wyrażał swoje zdanie z szacunkiem (bez agresji słownej czy pasywnej) i wierzył, że moja decyzja będzie właściwa. A jak nie będzie – nie robił z tego dramy; tylko zaakceptował. Stały związek femdom ma swoje zalety 😉
Przy tak bliskiej relacji jedno spojrzenie / specjalna emotikona / zdanie w sms może sprawić, że uległy będzie podniecony i myślał tylko o naszym prywatnym czasie / scenie. Jesteśmy codziennie obok siebie, więc ławiej o drobne, spontaniczne elementy femdomu. Femdom 24/7 to niezwykle bliska i wartościowa relacja.
Rozumiem jednak, że dla wielu okazjonalne sesje femdom to max. Przyczyny mogą być różne. Jedni nie mają partnera, który jest zainteresowany femdom. Inni traktują femdom jako hobby, na który poświęcają tylko 1-2 godziny w tygodniu. Inni eksperymentują lub nie są gotowi na podporządkowanie życia drugiej osobie. Znajdą się też i fetyszyści. To też jest ok.
Piękno klimatyczne to różnorodność i akceptacja tej różnorodności. Czujcie się wolni by kinkować po swojemu 🙂
Praktyki kinkowe i fetysze w femdom
To temat tak obszerny, że poświęcony mu zostanie osobny wpis (i to pewnie niejeden) 🙂 Dominacja kobieca niejedno ma imię. Może być subtelnie i sensualnie albo pierwotnie i sadystycznie. A czasem uległy poznaje obie te wersje podczas jednej sesji 😉
I jak? Wchodzisz w femdom?
Podzielę się refleksją, że femdom uzdrowiło nasz związek i wzmocniło relację. Brzmi jak truizm. W końcu jak stały związek femdom może uzdrowić związek? I oczywiście samo się nie zrobiło. To rozmowy otwarte o seksie, kinkach, limitach, fantazjach sprawiły, że bardziej otworzyliśmy się na siebie. Opowiedzieliśmy sobie o głęboko zakopanych fantazjach, a przy okazji obawach, potrzebach, wątpliwościach. Zbliżyliśmy się emocjonalnie.
A samo testowanie kinków zbliżyło nas fizycznie (zarówno seksualnie i jak intymnie). Jakość życia łóżkowego wzrosła ogromnie wraz ze wzrostem umiejętności i praktyk. Odnaleźliśmy się w tym zupełnie. A jeśli coś nam się nie podoba, to przecież jest jeszcze wiele kinków do przetestowania 😉
Możesz spróbować femdom w swojej relacji i zobaczyć, jak się w niej odnajdujesz. Kto wie, dokąd Cię to zaprowadzi…? 😉
FAQ – femdomowy słowniczek
Pytania i odpowiedzi dotyczące femdom
Femdom to rodzaj relacji klimatycznej (bdsm), w której dominuje kobieta jako Dominująca a mężczyzna lub inna kobieta są stroną uległą; to forma dynamiki Dominacja-uległość (D/s). Relacja może obejmować pojedyncze sesje, być elementem stałego związku albo stanowić stały sposób funkcjonowania (24/7).
Nie. Podstawą femdom jest jasno określona świadoma zgoda, określenie granic, doświadczenia, limitów, słów bezpieczeństwa. Wszystko co dzieje się podczas sesji konsensualne i każdy z uczestników (play partnerów) może zakończyć sesję w dowolnym momencie.
Przed rozpoczęciem sceny femdom (bdsm) należy zadbać o świadomą i konsensualną zgodą pełnoletnich uczestników sceny (wszystkich!). Strony ustalają jakie praktyki i w jakim zakresie mogą zostać przeprowadzone; ustalane jest słowo bezpieczeństwa, które natychmiast może przerwać scenę. Podstawą sceny jest zgoda, świadomość i bezpieczeństwo.
Nie. W stałym związkach femdomowych faktycznie często femdom będzie wiązać się z seksem. Choć równie dobrze w niektórych dynamikach femdom może być ustalony całkowity zakaz uprawiania seksu przez uległego. W przypadku okazjonalnego femdom Dominujące nie zawsze są zainteresowane seksem czy w ogóle tym, żeby uległy je dotykał. Wolą dominację emocjonalną / psychologiczną nad uległym, a jeśli fizyczną, to w formie służby (service submissive), impact play (np. spanking, chłosta), wiązaniu (np. shibari).
Jeśli jesteś w związku, zacznij od rozmowy z partnerem / partnerką. Jeśli jesteś singlem / w otwartym związku możesz poszukać play partnera/partnerki czy Domunującej / uległego np. w społeczności Fetlife, którą polecam odwiedzić.
Niezależnie jednak od tego, w jakiej obecnie jesteś sytuacji, czytaj jak najwięcej o femdom, kinkach, bezpieczeństwie, itp. Bezpieczna i satysfakcjonująca relacja femdom i praktykowanie kinków wymaga zdobycia wiedzy przed doświadczeniem. Także zdobywaj wiedzę i bezpiecznie ją testuj.
Pytania i odpowiedzi dotyczące: FLR, BDSM, switch
FLR (female led-relationship) to rodzaj związku, w którym przewodniczką (często osobą decyzyjną) jest kobieta. To każdy związek, w którym „władza” jest w rękach kobiety mieści się w tej definicji. Nie musi być tu żadnych bdsm-ów, praktyk sadomasochistycznych ani kinków. FLR to po prostu rodzaj relacji, gdzie rządzi Kobieta.
W klimacie BDSM i Femdom poza Dominującymi i uległymi są także Switche (przełącznicy), którzy odczuwają zarówno pociąg do dominacji jak i uległości. Może się zdarzyć, że w ramach jednego związku będą się wymieniać rolami albo dla jednych play partnerów będą Dominującymi, a dla innych – uległymi.
BDSM to zbiór praktyk kinkowych (okołoseksualnych, ale nie tylko – emocjonalnych, psychologicznych, sensorycznych, fizycznych, np. w formie służby – service submissive, impact play – spanking, chłosta), które skupiają się wokół: Bondage (wiązania), Discipline / Domination (Dyscypliny / Dominacji), Sadism /Submission (sadyzmu / uległości), Masochizm (masochizmu).
Praktyki BDSM zakładają, że w ramach danej Sceny partnerzy nie są równorzędni. Pod słowem Scena rozumiem realizację konkretnego kinku, fetyszu, praktyki bdsmowej w określonym miejscu i czasie -> taką sesję bdsm-ową. Występuje tu strona nadrzędna (Dominująca, Dyscyplinująca, Sadystyczna, Wiążąca, itd.) i podrzędna (uległa, dyscyplinowana, masochistyczna, wiązana, itd.).
Przed rozpoczęciem sceny BDSM należy zadbać o świadomą i konsensualną zgodą pełnoletnich uczestników sceny (wszystkich!). Strony ustalają jakie praktyki i w jakim zakresie mogą zostać przeprowadzone; ustalane jest słowo bezpieczeństwa, które natychmiast może przerwać scenę. Podstawą sceny jest zgoda, świadomość i bezpieczeństwo.
Więcej podobnych treści znajdziesz w dziale Femdom/FLR.
Lady A.
Grafika pochodzi z portalu Pixabay.com.

